Swiadczenia socjalne
Obok spadku dochodów istotne znaczenie miało zmniejszenie zakresu świadczeń socjalnych. Lata kryzysu stały się okresem nasilenia ataków pracodawców na obowiązujące ustawodawstwo pracy. Twierdzili oni bowiem, że utrzymanie produkcji zależy m.in. od obniżki kosztów własnych, którą, ich zdaniem, utrudniały zbyt wysokie składki na różnego typu ubezpieczenia (chorobowe, emerytalne, od bezrobocia, inwalidzkie) ponoszone w niektórych państwach częściowo przez pracodawców. W wielu przypadkach atak kończył się sukcesem przedstawicieli kapitału. Na położenie klasy robotniczej poważnie oddziaływała też tzw, racjonalizacja produkcji, polegająca na zmuszaniu pracowników do zwiększania wydajności pracy; prawie z reguły racjonalizacji pracy towarzyszył spadek zarobków. O tempie wzrostu wydajności pracy świadczyć mogą dane z Zagłębia Ruhry. Jeżeli wielkość wydobycia węgla na l górnika w 1913 r. przyjmiemy za 100, to w styczniu 1930 r. wynosiło ono 138%, w grudniu 152°/o, a na początku 1932 r. 170'%. Innymi słowy, w ciągu początkowych dwóch lat kryzysu intensywność pracy wzrosła prawie tyle, ile w ciągu poprzednich 17 lat. Wzrost wysiłku pracowników osiągano bądź przez przedłużanie czasu pracy, bądź przez intensyfikację produkcji. Z reguły w krajach wysoko rozwiniętych stosowano przede wszystkim tę drugą metodę, ale i tam nie gardzono łamaniem zasady 8-godzinnego dnia pracy. W krajach o niższym poziomie rozwoju regułą było przedłużanie czasu pracy bez podwyższania płac.
katalog firm agencja pracy gevi